Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Ocena pomysłu |
super! |
|
40% |
[ 2 ] |
niezłe |
|
40% |
[ 2 ] |
takie sobie |
|
20% |
[ 1 ] |
raczej nieciekawe |
|
0% |
[ 0 ] |
beznadziejne |
|
0% |
[ 0 ] |
|
Wszystkich Głosów : 5 |
|
Autor |
Wiadomość |
Qlaszpiegula
Kawalerzysta

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Wto 23:17, 25 Sie 2009 Temat postu: Wojna na ... kulturę |
|
|
Opis: mała plansza, aby miasta były blisko siebie, a każde nowo założone - o ile miejsce pozwoli - musiało stoczyć własną bitwę o kulturę, aby nie paść łupem sąsiadów - nie ma możliwości wypowiadania wojen - zupełnie pokojowa gra
Ustawienia mapy:
Typ mapy: duel pangea
Klimat: Umiarkowany
Poziom wody: Średni
Rozmiar świata: Normalny
Epoka: Starożytność
Tempo: epic-normal - do ustalenia
Dodatkowe opcje:
Zawsze pokój
Zwycięstwo: Domination, Cultural
Gracze
przydałoby się sporo państw, żeby faktycznie można było rywalizować kulturowo - proponuję 10 państw (gracze + reszta AI)
Ostatnio zmieniony przez Qlaszpiegula dnia Wto 23:19, 25 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
jedrus07
Kusznik

Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: London Town Babe!!! Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 2:42, 26 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Podchodze do tego sceptycznie, ale jakby naprawde rozwinela sie taka wojna kulturalna, mogloby byc ciekawie. Proponuje jeszcze brak barbarzyncow ^^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Robsonek01
Łucznik

Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Chełmża Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 11:19, 26 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
i one city chalenge:D
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jedrus07
Kusznik

Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: London Town Babe!!! Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 11:30, 26 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
One city challenge sux
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Qlaszpiegula
Kawalerzysta

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 13:09, 26 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
na tkaiej małej mapce w 10 civ
@jedrus i tak nie bedzie barbarzyńców
@Robert to i tak bedzie max two cities chalenge
ew. żeby trochę urozmaicić, ale zachować tą szansę na pokojowy rozwój możnaby się umówić, że wojny można wypowiadać od 1000 tury, czy jakoś tak
Ostatnio zmieniony przez Qlaszpiegula dnia Śro 13:11, 26 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Robsonek01
Łucznik

Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Chełmża Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 14:15, 26 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Ogólnie jestem za!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jedrus07
Kusznik

Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: London Town Babe!!! Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 14:43, 26 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Okej! Fajny pomysl Filip. Chociaz 1000 tura? Ile ta gra ma tur w ogole?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Furion
Tank

Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Chełmża Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 19:01, 26 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Zwycięstwo przez kulturę jest dobrym motywatorem by nie produkować cały czas armii i jedyną szansą na w miarę pokojową rozgrywkę. Trzeba by jednak się umówić, że zakazane jest niszczenie stolicy. AI to by nie dotyczyło, ale one raczej szybko wyjdą z rywalizacji(albo z nich zrezygnujemy). Amie zatem przydawałyby się do plądrowania okolic. Szpiegostwo byłoby także dobrym rozwiązaniem. Wszystko po to, aby uniemożliwiać przeciwnikowi budowanie cudów itp. Zapowiada się na ciekawą rozgrywkę. Jednak do tego rodzaju zwycięstwa potrzeba 3 miast ze statusem "ukulturowionej"(czy jakoś tak). Na takiej małej mapie w 10 graczy to będzie niemożliwe. Umówiłbym się zatem, że wygra ten, kto pierwszy osiągnie taki status, ale jednym miastem. Zabłądzi ten, kto pomyśli że inne miasta będą całkowicie nieprzydatne:D
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Qlaszpiegula
Kawalerzysta

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 19:32, 26 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
no co do graczy to mozna sie umówić, ze nie mozna niszczyć, ani zajmować stolicy, ale to nie dotyczy innych miast, które można zajmować i niszczyć oraz nie dotyczy kompów, które można podbijać, no ale jak juz mówiłem żeby była szansa na pokojowy rozwój nie wolno wypowiadać wojny do ktorejs tam tury - zależy od szybkości, jednak nie można zagwarantować że kompy kogoś nie zaatakują - wtedy ten ktoś ma prawo do obrony i podbicia kompa(jeśli podpisze pokoj to już nie moze potem wypowiedziec kompowi wojny)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dragorth
Topornik

Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Samjużniewiem gdzieś na Dysku Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 0:58, 28 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
A ja mam inny pomysł panowie. Ja również jestem sceptycznie nastawiony (no w sumie to źle oddaje moje nastawienie, gdyż chętnie bym spróbował, ale z drugiej strony zabiera to pikanterii grze), więc proponuje ustalić kodeks. Oczywiście kodeks jest "dobrowolny" do pewnego stopnia(było by to podobne do prawa międzynarodowego) przy czym rozwinęło by to naszą politykę dodając jej smaczek. Mam nadzieję że rozumiecie o czym mniej-więcej mówię. Jak na razie topiku nie zakładam więc proszę wypowiedzcie się w tym temacie.
Celem takiego zabiegu było by zmniejszenie ilości wojen a z drugiej strony regulowało by warunki zawierania i dotrzymywania umów.
Ostatnio zmieniony przez Dragorth dnia Pią 10:45, 28 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Qlaszpiegula
Kawalerzysta

Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 10:20, 28 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
ja nie mam zielonego pojęcia o czym mówisz więc może rozwineisz ?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jedrus07
Kusznik

Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: London Town Babe!!! Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 20:03, 04 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Szczerze to raczej nie podoba mi sie taki styl gry i pewnie z niego zrezygnuje A co do kodeksow... Ja tam po to gram w gry komputerowe, zeby nie miec tego typu ograniczen i moc sie pobawic ;D
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|